Najistotniejsze fakty to:
- Z-Wave nie współdzieli pasma z Wi-Fi ani Bluetooth
- Wi-Fi i Bluetooth dzielą pasmo 2,4 GHz, przez co mogą wzajemnie na siebie wpływać
- ZigBee (w najpopularniejszej wersji) również działa w 2,4 GHz, więc współdzieli to samo pasmo z Wi-Fi i Bluetooth
Zakresy przedstawia poniższy rysunek.
Wi-Fi – Najpopularniejsze, najprostsze i najtańsze, ale czy najlepsze?
Dlaczego na początku drogi ze smart home tak chętnie sięgamy po sprzęty Wi-Fi? Odpowiedź jest prosta: router Wi-Fi ma w domu każdy z nas, a same urządzenia są tanie i łatwo dostępne. Prawdziwe schody zaczynają się jednak wtedy, gdy rozbudowujemy system. Gdy do jednej sieci podłączymy kilkanaście inteligentnych włączników i czujników, które muszą rywalizować o sygnał z domowymi telefonami, laptopami i telewizorem, router zaczyna się dławić. W efekcie aplikacja przestaje reagować na nasze polecenia.
Drugim problemem jest apetyt na prąd. Bezprzewodowy czujnik na Wi-Fi potrafi rozładować baterię w zaledwie kilka tygodni, podczas gdy ten sam moduł w technologii Z-Wave pracuje bezproblemowo na jednej baterii nawet przez kilka lat.
Zigbee – krok w dobrą stronę, ale z kłopotami w tle
Alternatywą jest Zigbee – protokół stworzony specjalnie z myślą o smart home, który zyskał ogromną popularność dzięki tanim urządzeniom sprowadzanym z Azji. Niestety, w jego przypadku jedna z głównych bolączek wciąż z nami zostaje. Protokół ten działa na tej samej, mocno zatłoczonej częstotliwości co domowe Wi-Fi (2,4 GHz). Wystarczy, że sąsiad za ścianą uruchomi silny router, a Twoje czujniki mogą nagle zacząć gubić sygnał.
Drugą pułapką są spore problemy z kompatybilnością. Standard Zigbee bywa dowolnie modyfikowany przez producentów, przez co czujnik firmy X nie zawsze chce współpracować z centralą firmy Y. W efekcie kupując urządzenia Zigbee nie masz gwaracji że będą się komunikować pomiędzy sobą i z centralą.
Z-Wave – twoja prywatna autostrada stworzona wyłącznie dla smart home
Zarówno Wi-Fi, jak i Zigbee działają jak zatłoczona miejska ulica w godzinach szczytu. Z-Wave to Twoja prywatna, zamknięta autostrada, na której nie ma żadnych korków. Dzieje się tak, ponieważ Z-Wave korzysta z własnego, czystego pasma radiowego i nie rywalizuje o sygnał z domowym Wi-Fi czy Bluetooth. Efekt? Zero zakłóceń, błyskawiczna reakcja i pewność, że podlewanie, oświetlenie czy piec ogrzewania włączą się dokładnie wtedy, gdy tego chcesz.
Co więcej, Z-Wave to niezwykle rygorystyczny standard – każde urządzenie przechodzi skrupulatną certyfikację, dzięki czemu czujnik kupiony 5 lat temu bez problemu porozumie się z najnowszą centralą Nice/Fibaro. Z-Wave rozwiązuje też problem zasięgu dzięki tak zwanej sieci mesh. Wyobraź sobie, że sygnał to pałeczka w sztafecie. Zamiast jednego sprintera, który musi sam pokonać cały dystans przez grube ściany i stropy, urządzenia podłączone do prądu przekazują sygnał między sobą, płynnie zwiększając zasięg w całym domu.
Nie stój w korkach – postaw na bezprzewodową stabilność Z-Wave
Wi-Fi świetnie sprawdzi się przy pojedynczym gadżecie, jak jedna inteligentna żarówka. Jeśli jednak szukasz stabilnego rozwiązania na lata, które z łatwością rozbudujesz o kolejne funkcje, technologia Z-Wave po prostu nie ma sobie równych.
Oferta sklepu VivoSmart.pl opiera się na sprawdzonym ekosystemie marki Nice/Fibaro, które wykorzystują właśnie bezkompromisowy standard Z-Wave. Skontaktuj się ze specjalistami z VivoSmart, którzy pomogą Ci dobrać bezprzewodowy system dopasowany do Twoich potrzeb.

